Martyna Niedzielska

Martyna Niedzielska

Życie w rytmie slow

Ten blog dojrzewał we mnie przez kilka ostatnich lat. Marzyłam, by połączyć moje dwa blogi, kulinarny i podróżniczy w jedno, nie miałam jednak pomysłu, jak się za to zabrać. Wreszcie zakwitł w mojej głowie pomysł na Życie i cieszę się, że jesteś tu ze mną. Chciałabym, aby zgodnie z filozofią slow life udało Ci się u mnie zwolnić tempo, odetchnąć, zrelaksować się i pysznie zjeść. Będziemy bowiem mówić o wegańskiej kuchni, codzienności i podróżach w rytmie slow. A jeśli, tak jak ja jesteś miłośnikiem czworonogów, z przyjemnością z tobą o nich porozmawiam. Będziemy im gotować i jeździć z nimi na wycieczki.

Co ty na to?

Zupa z sałatą i ciecierzycą. Powyjazdowo.

Po wakacjach Kiedy wracamy z podróży, szczególnie w zimowym sezonie, tęsknimy za zupami. Wynika to prawdopodobnie z tego, że zupy na wyjazdach rzadko jadamy. W knajpach serwują najczęściej jedynie kremy, za którymi sama nie przepadam, albo są to zupy na mięsie, które...

Slow life na blokowisku. Z przymrużeniem oka.

5 tygodni naszego pobytu w Polsce, spędziliśmy na polskim blokowisku. Nie na takim zamkniętym, nowoczesnym, nie na blokowisku pełnym wieżowców, ale na starym osiedlu w moim rodzinnym mieście. W domu rodzinnym mojego taty. Na osiedlu tym mieszkają emeryci, którzy...

Zapiekane figi z lodami – deser po wegańsku

Kiedy w tym roku wypatrzyłam w sklepie figi, to był pierwszy przepis, do którego je wykorzystałam. Był też przepisem i drugim i trzecim, bo w sezonie obecnie z fig robię, w kółko i wciąż, właśnie ten smakołyk. Po kolei częstuję nim gości i sama za każdym razem...

Kokosowe ziemniaki w nowym cyklu na Instagramie.

Wspólne gotowanie. Już jakiś czas temu zaprosiłam cię do wspólnego gotowania na Instagramie. Pierwszy raz gotowałyśmy razem podczas weekendu z Polką na koncie Polki na Obczyźnie. To zainspirowało mnie do tego, by rozpocząć cotygodniowy cykl kulinarny u mnie. Wiem, że...

Wegańskie ciasto z jabłkami – ekspresowe

Ciasta jeszcze na blogu nie było. Może dlatego, że jestem mało ciastowa? Przyznam się jednak szczerze, że w gościach rzadko jestem w stanie oprzeć się czekoladowo-kremowemu czemuś. W domu natomiast piekę rzadko, bo kto miałby zjeść taki kawał ciacha, skoro my tylko we...