Martyna Niedzielska

Martyna Niedzielska

Życie w rytmie slow

 

Życie w rytmie slow to przygoda, która rozpoczęła się dwa lata temu. Marzyłam, by stworzyć miejsce w sieci, w którym moi goście będą razem ze mną mogli gotować pyszne wegańskie dania, w którym wspólnie będziemy podróżować zabierając ze sobą naszych czworonożnych przyjaciół. I w końcu miejsce, w którym będziemy odpoczywać i relaksować się.

Chcę pokazać ci, że nawet w dzisiejszym świecie zwolnić może każdy i także TY możesz wyskoczyć z pędzącego pociągu. Zacząć po swojemu żyć i oddychać pełną piersią.

W rytmie slow. 

Wegańska restauracja Peas w Atenach

Ateny górą Z tego co wiem, Ateny to jeden z bardziej popularnych kierunków turystycznych w ostatnim czasie. Dowiedziałam się tego właśnie w restauracji Peas, w której powiedziano mi, że odwiedza ich sporo klientów z Polski ze względu na jakieś fajne połączenia...

Wegański krem z pomidorów z cukinią.

Dostałam wyróżnienie i mój blog został nominowany w konkursie Blogs from the Heart - Blogi pisane sercem. Jest mi niezwykle miło! Nie spodziewałam się takiego wyróżnienia. Do tej nominacji przyznała się Viola z My British Journey, na którą też możesz głosować w...

Wegańskie pesto z jarmużu.

  Kiedy mieszkałam na południu Niemiec właściwie nigdy nie jadłam jarmużu. W ostatnim roku trafiłam na te piękniaste zielone liście, gdzieś w bio sklepie, otwartym raz w tygodniu... Było nam więc z jarmużem średnio po drodze... Natomiast w Polsce, jarmuż stał się...

Pasta do chleba z curry

Przechodząc na weganizm najtrudniej jest znaleźć coś, czym można posmarować pieczywo. W sklepach króluje hummus w różnych smakach lub pasztety i wędliny o wątpliwej zawartości. W razie czego – jak najbardziej. Na co dzień – niekoniecznie. Zmiksować i rzucić na chleb...

Zimowa Francja, czyli spacerkiem przez deszczową Bretanię.

Bretania przywitała nas ulewnym deszczem i mocnym wiatrem. Czapka, szalik, maseczka, kurtka przeciwdeszczowa i kalosze. Po każdym spacerze suszenie. Nas, psów i ubrań. MarianVan zamieniał się wtedy w jedną wielką suszarnię. Widoki spacerowe? Marne. Kiedy deszcz zalewa...