Klub Polek

Polki na Obczyźnie. Klub Polek. To miejsce wyjątkowe. I cieszę się, że mogę być jego częścią. Jest pełne porozrzucanych po świecie kobiet, które wspólnie tworzą treści internetowe i organizują różnego rodzaju projekty. Mimo, że każda z nas żyje gdzie indziej, udaje nam się nagrywać wspólne filmy i robić akcje społeczne. W erze internetu odległości nie mają przecież znaczenia!

Polki na Obczyźnie

Na portalu Polki na Obczyźnie opowiadamy o życiu w świecie. O świecie. Dzielimy się naszymi historiami, naszymi sukcesami i porażkami. Ale to portal nie tylko o naszej codzienności na emigracji, ale także o kulturze danego miejsca, o społeczeństwie, medycynie, szkolnictwie, dzieciach czy podróżach. Wraz z naszymi czytelnikami poruszamy wiele tematów. Rozmawiamy zarówno na te przyjemne jak i te trudniejsze. 

Polki prywatnie

W naszej prywatnej grupie jesteśmy dla siebie oparciem, wylewamy swoje smutki i złości, ale też dzielimy się radościami. Witamy na świecie nowych obywateli, przeżywamy razem śluby, wspieramy przy kolejnej przeprowadzce, trzymamy kciuki pierwszego dnia pracy. Mówimy, kiedy wydaje nam się, że czas na nową. Wirtualnie przytulamy, gdy ktoś choruje, kiedy odchodzi ktoś bliski lub tak po prostu – kiedy trzeba. Słuchamy i radzimy. Jesteśmy dla siebie.

Dołącz do nas!

Mamy także fejsbukową grupę, więc jeśli też jesteś Polką na emigracji, albo być zamierzasz to zapraszamy!

Internety a reality

Najwspanialsze jest to, że udaje nam się też czasem spotkać w realu. I wiesz co? Na takich spotkaniach czujemy się, jakbyśmy się znały całe życie!

Dołączyłam do Klubu bardzo wiele lat temu. Tak wiele, że już nawet nie pamiętam, ale chyba byłam jeszcze w Chinach. Klub się zmieniał. Dziewczyny przychodziły i odchodziły. Wracały. Miałyśmy wzloty i upadki. Jak wszędzie. W grupie ponad 100 kobiet różnie bywa, choć mam wrażenie, że już się dotarłyśmy. I że z każdą chwilą jesteśmy bliżej. Choć tak daleko.

leczo z tofu

Weekend z Polką

Kilka tygodni temu miałam ogromną przyjemność pokazać na klubowym Instagramie swoją niemiecką codzienność. Weekend z Polką to kawałek innego świata w twoim telefonie. I choć moje Niemcy nie były tak egzotyczne, jak inne kraje przedstawiane w tym cyklu, myślę, że spędziłyśmy przyjemnie czas. 

Podczas tego weekendu też wspólnie gotowałyśmy. 

Liczbą głosów wygrało leczo i obiecałam wtedy, że przepis pojawi się na blogu. 

No to jest. 

Leczo z tofu. Po wegańsku.

Składniki:

3 łyżki oleju 

180 g wędzonego tofu

200 g cebuli 

2 ząbki czosnku 

500 g papryki kolorowej 

puszka krojonych pomidorów 

2 łyżki przecieru pomidorowego 

2 łyżeczki słodkiej papryki 

2 łyżeczki wędzonej papryki 

pół łyżeczki ostrej wędzonej papryki

sól

Przygotowanie:

Tofu pokrój w kostkę i wrzuć na rozgrzany olej, podsmażaj ok. 5 minut następnie dodaj pokrojoną w grubą kostkę cebulę. Po kolejnych 3 minutach wrzuć pokrojony w cienkie plasterki czosnek oraz słodką, wędzoną i ostrą paprykę. Po kilku minutach dorzuć pokrojoną kolorową paprykę i podsmażaj kolejne 5 min. Dodaj puszkę pomidorów, przecier i wlej 500 ml wody. Gotuj na małym ogniu ok. 45 min. Dopraw do smaku.

Lepiej smakuje drugiego dnia po przygotowaniu.


Leczo z tofu
Prep Time
30 mins
Cook Time
45 mins
Total Time
1 hr 15 mins
 

Składniki:

3 łyżki oleju 

180 g wędzonego tofu

200 g cebuli 

2 ząbki czosnku 

500 g papryki kolorowej 

puszka krojonych pomidorów 

2 łyżki przecieru pomidorowego 

2 łyżeczki słodkiej papryki 

2 łyżeczki wędzonej papryki 

pół łyżeczki ostrej wędzonej papryki

sól

Przygotowanie:

Tofu pokrój w kostkę i wrzuć na rozgrzany olej, podsmażaj ok. 5 minut następnie dodaj pokrojoną w grubą kostkę cebulę. Po kolejnych 3 minutach wrzuć pokrojony w cienkie plasterki czosnek oraz słodką, wędzoną i ostrą paprykę. Po kilku minutach dorzuć pokrojoną kolorową paprykę i podsmażaj kolejne 5 min. Dodaj puszkę pomidorów, przecier i wlej 500 ml wody. Gotuj na małym ogniu ok. 45 min. Dopraw solą do smaku.

Lepiej smakuje drugiego dnia po przygotowaniu.

Course: danie główne
Author: Martyna

Może minestrone?