Bób po chińsku. Mój ukochany.

Bobowa niespodzianka w chińskiej krainie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy w jednej z naszych chińskich restauracji przez zupełny przypadek zamówilam wielki zapiekany półmisek bobu. Chodziliśmy tam wielokrotnie i nie mogę sobie przypomnieć momentu, w którym dostałam...

Sałatka z burakami i bobem, w sam raz na lato

Emigracyjna tęsknota… Bób, to chyba jedna z moich większych emigracyjnych bolączek i tęsknot. Lato bez bobu to dla mnie jak basen bez wody… W ubiegłym roku miałam dużo szczęścia, bo lato obrodziło w dwie rundy bobu i cały sierpień, podczas pobytu w Polsce,...