Martyna Niedzielska

Martyna Niedzielska

Życie w rytmie slow

 

Życie w rytmie slow to przygoda, która rozpoczęła się dwa lata temu. Marzyłam, by stworzyć miejsce w sieci, w którym moi goście będą razem ze mną mogli gotować pyszne wegańskie dania, w którym wspólnie będziemy podróżować zabierając ze sobą naszych czworonożnych przyjaciół. I w końcu miejsce, w którym będziemy odpoczywać i relaksować się.

Chcę pokazać ci, że nawet w dzisiejszym świecie zwolnić może każdy i także TY możesz wyskoczyć z pędzącego pociągu. Zacząć po swojemu żyć i oddychać pełną piersią.

W rytmie slow. 

Wegański bigos. Najsmaczniejszy.

Jeśli nie jesz mięsa od 20 lat, bigos nie jest czymś za czym tęsknisz. Nie jest też czymś, czego smak pamiętasz i wspominasz. Znasz potrawę, owszem, ale ni cię ziębi ni parzy. Zupełnie inaczej historia bigosowa wygląda u męża mego. Chodził za nim ten bigos i chodził....

Przyjemności lata 2019 w rytmie slow…

Mam wrażenie, że nasze tegoroczne lato było wyjątkowo fajne. Bardzo dużo się działo, spotkaliśmy się z całym ogromem dawno nie widzianych znajomych i rodziny. Dla każdego był czas. Zwiedzaliśmy dużo, byliśmy na weselu, nigdzie się nie spieszyliśmy. Pogoda...

Lato, lato i po lecie…

Lato, lato i po lecie... Lato kończy się dla mnie, kiedy za oknem zaczyna brakować słońca i ciepła. Kiedy na spacery muszę zakładać gruby sweter lub kurtkę, długie spodnie, a o poranku czapkę. Lato kończy się dla mnie wraz ze spadkiem temperatury. Pojawia się wiatr i...

Pies w skansenie – podróże po Polsce

No właśnie, pies w skansenie? Są w Polsce takie przyjemne miejsca, które bez problemu możesz odwiedzić ze swoim psem. Nam w ciągu tego tygodnia udało się odwiedzić kilka z nich. Opowiem ci dzisiaj o skansenach. Nie do końca planując skansenowy tydzień, wylądowaliśmy w...

Wegańska pasta do chleba z białej fasoli

Kłopotliwy weganizm Kiedy przeszłam na weganizm, pojawił się u mnie kłopot ze śniadaniami. Wstawałam rano, przymierając głodem, zaglądałam do lodówki, a tam nicość. Światło... Nie było, tak jak zwykle w lodówce zapasów sera, więc nie miałam co położyć na kanapkę....