Martyna Niedzielska

Martyna Niedzielska

Życie w rytmie slow

 

Życie w rytmie slow to przygoda, która rozpoczęła się dwa lata temu. Marzyłam, by stworzyć miejsce w sieci, w którym moi goście będą razem ze mną mogli gotować pyszne wegańskie dania, w którym wspólnie będziemy podróżować zabierając ze sobą naszych czworonożnych przyjaciół. I w końcu miejsce, w którym będziemy odpoczywać i relaksować się.

Chcę pokazać ci, że nawet w dzisiejszym świecie zwolnić może każdy i także TY możesz wyskoczyć z pędzącego pociągu. Zacząć po swojemu żyć i oddychać pełną piersią.

W rytmie slow. 

Podróżowanie z psem – 4 łapy na wakacjach

Od początku... Nie wiem czy wiesz, ale Molly i Mei Mei to psy adopcyjne. Chinki małe, znalezione na ulicach Szanghaju. Uratowanie i otoczone opieką przez cudownych ludzi z organizacji SCAA Second Chance Animal Aid. Tam znaleźliśmy je my. W Molce zakochaliśmy się od...

Hashtajga – z dwoma psami na biegun

Maurycy wraz z Tajgą i Ngaru to podróżnicy, którzy różnią się od tych, goszczących wcześniej w moim cyklu. Różni ich przede wszystkim sposób podróżowania i tereny, które odwiedzają. Ubierzcie się ciepło, bo ta ekipa zabiera cię dzisiaj do śniegowej krainy! Więcej...

Moje przyjemności maja w rytmie slow

  Nowy cykl... Chciałabym zaprosić cię na nowy cykl blogowy, w którym porozmawiamy o przyjemnościach mijającego miesiąca. Zawsze ostatniego dnia miesiąca będziemy rozmyślać co nas spotkało w ostatnim czasie. Taki trochę trening uważności. W każdym z dwunasty...

Życie w rytmie slow według Ani – post gościnny

Slow life w górach Dziś kolejny post gościnny o slow life.Kolejny post z cyklu, w którym pytam fantastyczne kobiety, czym jest dla nich życie w rytmie slow. Jak w różnych zakamarkach świata udaje im się wprowadzać slow life do codzienności. Dziś ze swoją historią...

Najlepsza wegańska zupa cebulowa

  Cebulowo mi! Najczęściej z bagietką, najlepiej zapieczoną z serem. Na masełku... A gdyby tak zabrać się za zupę cebulową trochę inaczej? Tak, żeby każdy, ten jedzący produkty pochodzenia zwierzęcego i ten, który wybrał dietę wegańską mogli jeść z jednego gara?...