Zapraszam na drugą część wywiadu z Amandą, profesjonalną groomerką, która opowiada nam, jak dbać o futro naszego psa. Część pierwsza.

Jak dbać o sierść naszego psa?

O co chodzi z psami hypoalergicznymi?

Powszechnie uważa się, że psy te mają zostawiać w otoczeniu mniej alergenów (lub wcale), czyli mają być pieskami dla alergików. Za wyznacznik braku objawów u osób zmagających się z alergią uznaje się to, że psy, np. york czy maltańczyk nie gubią sierści ALE (!) nie takie to proste. Powinno się zadać pytanie, co powoduje naszą alergię, co nas uczula, bo tu zaczyna się problem. 

Przejdźmy do strzyżenia. Jak często strzyc futro psa? 

Zależy jaką długość chcemy zachować. Większość klientów wraca w ciągu ok. dwóch miesięcy. Ze względów higienicznych częściej można wygalać sierść łap – między opuszkami oraz okolice odbytu.

No właśnie, dlaczego jest to tak ważne?

Dzięki takim zabiegom nic nie wplątuje się w sierść pod łapką czy nawet śnieg nie zbija się tam w kule. Unikamy więc dyskomfortu podczas chodzenia. 

Pozostańmy jeszcze chwilę w temacie łap. Jak o nie dbać? Czy paznokcie należy regularnie przycinać? Jak nie zrobić psu krzywdy? I co z poduszkami, by nie były szorstkie i popękane?

Regularne przycinanie pazurków jest bardzo ważne, bo nie robiąc tego oraz nie spacerując z psem po twardym podłożu, jesteśmy w stanie zrobić z psa kalekę i doprowadzić do zniekształceń łap, bólu i dyskomfortu podczas chodzenia. 

Bardzo fajnie ten temat przedstawiła Kasia Biskup z kanału Piesologia. Zarówno u niej na filmie, jak i na blogu wszystko, wraz z obrazkami jest dokładnie i profesjonalnie opisane. Dokładnie tak, jak ja uczyłam się tego na kursie. Z czystym sumieniem odsyłam do niej. 

Poduszki można smarować specjalnymi balsamami z wykluczeniem wazeliny, która właśnie zimą może przynieść odwrotny skutek i prowadzić do pęknięć. Jest wiele firm, które mają w swojej ofercie balsamy. Ja korzystam z marki Doganica, która ma bogatą ofertę. Do łapek mają balsamy ochronne i pielęgnacyjne, ale też balsam na rany i otarcia. Mają też balsam do nosa w formie sztyftu, dzięki czemu łatwiej jest go rozprowadzić. 

Jak dbać o sierść naszego psa?

Czy to prawda, że psom jest chłodniej latem, kiedy są ogolone na kilka milimetrów? 

Nie! Jest to okropny mit, który niestety zbiera żniwo i potrafi skrzywdzić zwierzę. Sierść jest po to, aby zapewnić psu odpowiednią regulację powietrza. Chroni przed zimnem, ale też przed ciepłem. Bardzo krótkie zgolenie może doprowadzić do tego, że nic psa nie będzie chroniło przed ciepłem, a wtedy łatwo o poparzenie skóry przez słońce. To, że psiak podczas odbierania po zabiegu pielęgnacji biega i skacze wcale nie oznacza, że jest mu chłodniej. On po prostu cieszy się na nasz widok i cieszy się, że jego „tortury” się skończyły.

Jeśli groomer odmawia zgolenia na jakąś konkretną długość to szanujmy to. On nie chce źle dla waszego pupila i nie szuka łatwego zarobku. On po prostu kocha to co robi i chce robić to profesjonalnie i bezpiecznie. Dużo łatwiej jest zgolić całego psa na bardzo krótką długość nie bawiąc się np. nożyczkami…

Powiedzmy, że decydujemy się sami zabrać za strzyżenie psa. Od czego zacząć? 

Każdy pies wymaga indywidualnego podejścia. Apelowałabym o pielęgnacje uszu, łapek, pazurów i czesanie, a na strzyżenie wybrać się jednak do groomera, który tę wiedzę zdobywał latami. Niestety samodzielne próby kończą się poparzeniami przez nagrzane ostrza, naciętymi jezykami czy uszami (a to bardzo ukrwione miejsca). Nie wspominając już nawet o estetyce finalnego efektu. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. 

Uszy. Czy należy w jakiś szczególny sposób dbać o uszy naszego psa? Czy to prawda, że należy chronić je podczas kąpieli? A co z włosami w uszach? Czy należy je wycinać lub wyrywać?

Na rynku są specjalne płyny do czyszczenia uszu z zewnątrz. Ja osobiście zatykam psie uszy podczas kąpieli, tak aby woda tam się nie dostała. Wilgoć w środku może prowadzić do stanów zapalnych oraz powstania nieporządanych gości. Szczególnie narażone są psiaki długimi, klapniętymi uszami, jak np. spaniele czy setery. 

Ja, i większość groomerów, za pomocą specjalnego proszku oczyszczamy kanał uszny wyrywając włosy. W domu nie zalecam jednak wlewania żadnych płynów w uszy psiaka bez konsultacji z wetem. Natomiast jeśli chodzi o samo czyszczenie kanalika z włosów to jak najbardziej można to spokojnie zrobić w domu. Należy jednak uważać, bo niektóre psy są bardzo wrażliwe. Na Youtube są fajne poradniki, jak to robić. Jeśli jednak mimo to boimy się, to zawsze możemy skorzystać z usług groomera.

Oczy. U wielu psów z jasną sierścią robią się zacieki przy oczach. Jak temu zapobiec? 

Nie chcę i nie będę wchodziła w kompetencje weterynarzy. Przyczyn jest ogrom. Od alergii, genetyki, alergii pokarmowej po zapchane kanaliki, które wymagają operacji. Konsultacja z lekarzem przede wszystkim. 

Jak dbać o sierść naszego psa?

Dlaczego pielęgnacja w domu jest tak ważna?

  • bo dzięki niej niektóre psy nie wymagają już wizyty u psiego fryzjera
  • ze względów higienicznych, estetycznych, zdrowotnych
  • zminimalizowanie stresu u groomera – psiak, który musi współpracować w domu jest już na to gotowy w salonie
  • pielęgnacja w domu pogłębia też więzi z psem, bo poświęcamy mu czas i uwagę, a to przecież dbanie o niego, czyli nasz OBOWIĄZEK 

Dlaczego nie powinno się zostawać z psem u groomera? 

A no dlatego, że póki opiekun jest obok to pies zamiast skupić się na współpracy z groomerem wyrywa się błagalnie do właściciela. Praca wydłuża się i to tylko więcej stresu dla wszystkich. Przy wyrywającym się psie łatwiej o skaleczenia pomimo ostrożności groomera. 

Niezwykle często okazuje się, że gdy opiekun wyjdzie, pies zamienia się w anioła! I pięknie, i wzorowo współpracuje na stole z groomerem.  

Podsumowując – o czym należy pamiętać w codziennym życiu z psem?

Powtórzę się – systematyczność. W czesaniu, przycinaniu pazurków, czyszczeniu uszu, do tego dobra dieta, spacery i duuuużo miłości.