Umysł w rytmie slow.

Umysł w rytmie slow – zwolnij i popraw koncentrację

Fast life

W dzisiejszych czasach wszystko jest ekspresowe. Jest też coraz krótsze i wszystkiego jest coraz więcej. Każdego dnia nasz mózg otacza się milionem bodźców.

Siedzę teraz w knajpce, piję kawę. Zazwyczaj pracuję z domu, gdzie jest cicho i spokojnie. Moja głowa skupia się na jednej rzeczy. Tutaj gra muzyka, ludzie rozmawiają, w kuchni ktoś coś kroi, coś się smaży. Lampka nad moją głową dziwnie stuka. Co chwilę, ktoś otwiera drzwi wchodząc i wychodząc, przychodzi kelnerka pytając czy wszystko w porządku.

Fajnie jest czasem zmienić otoczenie, ale widzę, że moja produktywność spada. Spada zresztą, to mało powiedziane.

Dzisiejsza koncentracja

Żyjemy w świecie klikalności. Stukamy w ekrany od rana do wieczora: tablet, telefon, komputer, w ręku pilot od telewizora. Nasz umysł jest rozbiegany. Nie nadąża. Powinien wreszcie odpocząć.

Każdy może sam na sobie sprawdzić, jak to jest z tą jego koncentracją.

Jak długo potrafisz skupić się na jednej rzeczy i jak długo dasz radę być skoncentrowany na konkretnym zadaniu?

Umysł w rytmie slow.

Wyłącz głowę

Dlaczego tak popularny jest w tej chwili slow life? Mindfulness?

Właśnie dlatego, że nasz mózg też musi czasem odpocząć od zbyt wielu impulsów. Potrzebuje od czasu do czasu skoncentrować się tylko na jednej rzeczy, wyłączyć się.

Umysł w rytmie slow.

Moje sposoby na zwolnienie umysłu: 

  • medytacja

Jeśli czuję, że łapie mnie stres albo czuję, że za dużo się dzieje w danym momencie, staram się rzucić wszystko i pomedytować. Włączam w telefonie aplikację do medytacji, określam czas jaki chciałabym temu poświęcić i wyłączam się. Najlepiej, kiedy mam też przy sobie korki do uszu, inaczej każde szczeknięcie psa czy rozmowa sąsiadów za oknem, burzy moje 15 minut spokoju.

  • sudoku lub krzyżówka

Sudoku i krzyżówka to świetny trening dla głowy. Pozwala skupić się na celu (rozwiązanie łamigłówki), trenujemy pamięć, sprawność umysłową oraz koncentrację. Łap się więc za łamigłówkę i tak relaksuj się po długim dniu w pracy. 

  • gotowanie

Lubię wyłączyć się w kuchni. Przepis jednak musi być odpowiednio skomplikowany i zawierać w sobie dużo krojenia. Taka zupa jarzynowa na przykład. Podczas krojenia marchwi i ziemniaka, zapomnieć o całym świecie…

  • spacer

O zaletach spacerów pisałam już w oddzielnym poście. Spacer to przede wszystkim niesamowity odpoczynek dla głowy. Uspokaja, pozwala spojrzeć z dystansem na problemy i dotlenić się. 

  • kolorowanki

Od dziecka lubiłam kolorować, chociaż zdolności plastycznych nie posiadam. Kolorowanie jest jednak proste, najważniejsze przecież to nie wyjeżdżać za linie. Bardzo lubię się tej właśnie czynność oddawać i cieszę się niezwykle, że pracuję w szkole i za kolorowanie z dziećmi dostaję nawet pieniące. Często koloruję podczas podróży samolotem. Nie lubię latać, opanowałam więc swój własny sposób na przetrwanie podróży – wsiadam do samolotu, zakładam słuchawki, włączam muzykę i otwieram kolorowankę. Dalej niewiele mnie interesuje. Dzięki temu jestem w stanie przetrwać nawet najdłuższy lot.

  • audiobook lub książka

Uwielbiam audiobooki. Bywa tak, że kiedy mam rozpędzone myśli, czasami muszę zaczynać słuchanie po kilka razy. Tak samo jest z książką. Zawieszam się, muszę kilkakrotnie wracać do momentu, w którym skończyłam poprzednim razem. Myśli odbiegają w zupełnie innym kierunku. W pewnym momencie jednak wpadam w rytm i słucham dalej, a po wysłuchaniu pół godziny czuję się w pełni zrelaksowana.

Możesz także wypróbować:

  • puzzle
  • rękodzieło
  • jogę
  • bieganie
  • wycieczki rowerowe

Umysł w rytmie slow.

A jakie ty masz sposoby na umysł w rytmie slow?