jezioro Lünersee

Jezioro Lünersee w austriackich Alpach

Jezioro Lünersee

Chciałabym wrócić dzisiaj wspomnieniami do jeziora Lünersee w austriackich Alpach.

Przeglądając starego bloga natknęłam się na ten wpis i tak sobie pomyślałam, że to chyba będzie miejsce, do którego zabierzemy naszych sąsiadów. Niedawno urodziło się im maleństwo, ale mówili, że póki jeszcze jesień piękna, może moglibyśmy się gdzieś wspólnie wybrać. Wydaje mi się, że tam właśnie ich wyciągnę, dlatego że widoki są obłędne i nie trzeba się wspinać. Można dojechać do samego jeziora kolejką Lünerseebahn, a tam pospacerować wzdłuż i wszerz, i spędzić bardzo miły dzień na tym jednym z największych naturalnych jezior górskich na wysokości 1970m n.p.m.

jezioro Lünersee

Okolica

Jezioro znajduje się w regionie Voralberg i na tę chwilę jest to moja ulubiona część austriackich gór. Naprawdę jest tam przepięknie. Jest tam masa obłędnych tras do chodzenia i naprawdę, jak tylko mówimy, że gdzieś chcemy jechać do Austrii, to ja zawsze mówię że koniecznie Voralberg.

Wspomnień czar – sam se idź

Kiedy byliśmy nad tym jeziorem, już jakiś czas temu, nie korzystaliśmy z kolejki, by wjechać na górę. Doszliśmy do jeziora na piechotę, a później postanowiliśmy jeszcze wdrapać się do Totalphütte, znajdującej się na wysokości 2385 m n.p.m. W sierpniu, gdzie u podnóża góry upał 30-stopniowy, my dotarliśmy do miejsca, w którym leżał śnieg. Byliśmy nie do końca przygotowani, dlatego nie posiedzieliśmy na górze zbyt długo. Musieliśmy się dość szybko zbierać, bo było nam najzwyczajniej w świecie za zimno. Szkoda, bo powinniśmy się lepiej przygotować i zjeść na szczycie nie tylko spaetzle, ale też pokręcić się tam i może nawet zostać na noc.

Pamiętam, że ta wycieczka, to był naprawdę ciężka przeprawa. Miałam taki moment, że powiedziałam – „koniec, dalej idź sobie sam” i naprawdę miałam to na myśli… Powiedziałam, że usiądę sobie tutaj przy tym kamyczku, przycupnę, on sobie może wziąć Molly ze sobą na górę, a ja z Mejem poczekamy tu na tej pięknej łące… W końcu jednak po długich namowach zaczęłam się wspinać, no i oczywiście, jak to zwykle bywa – było warto! 

jezioro Lünersee

jezioro Lünersee

W pobliżu jeziora Lünersee

Jest to właściwie miejsce dla wszystkich, bo ci, którym nie marzy się wspinaczka, mogą skorzystać z kolejki i wjechać wygodnie na górę, gdzie cieszyć się będą spacerem ze wspaniałymi widokami w tle.

W okolicy znajduje się jednak bardzo wiele tras do spacerów górskich, można łowić tam ryby, można też się wspinać po skałkach.

Obejście samego jeziora to dystans około 6 km i przejście zajmuje około dwóch godzin. Jest to ścieżka po płaskim, można więc bez problemu przejechać tam także wózkiem.

Żeby móc łowić ryby należy wykupić kartę uprawniającą do łowienia. Kosztuje ona 25 € za dzień. Na takim bilecie dozwolone jest złowienie 6 ryb w ciągu dnia.

Okolica jeziora Lünersee to też idealne miejsce dla tych, którzy lubią się wspinać. W pobliżu znajduje się aż 20 ścieżek o średnim poziomie trudności.

Ja bardzo serdecznie polecam to miejsce jeśli tylko będziesz gdzieś w okolicy. To miejsce dla każdego – dla tych aktywnych i dla tych, którzy jedynie lubią podziwiać piękne widoki. Można to miejsce odwiedzić z babcią, dziadkiem, dzieckiem, z psem i kotem. Można się najeść, napić, przespacerować i spędzić naprawdę fantastyczny dzień. Na pewno nikt nie będzie się tam nudził i każdy z przyjemnością będzie się zachwycał widokami.

Organizacyjnie

Wjazd kolejką kosztuje 13 € w obie strony. Działa ona od 19 maja do 21 października, co pół godziny, między godziną 8.00 a 17.00.

Psiaki wjeżdżają za darmo.

W tej chwili jest tam piękny, słoneczny dzień i 15°C. Pojechałabym…

A w ogóle to przyszedł mi do głowy jeszcze lepszy pomysł i nie wiem czy nie pojedziemy tam przypadkiem już w najbliższą niedzielę. Jeśli uda nam się tam dotrzeć, to na pewno będzie z tej wycieczki relacja na Instagramie. Z kim się widzę?